Remont silnika Z18XE

Awatar użytkownika
topiq77

Astro-maniak
Posty: 285
Rejestracja: 21 lip 2018, 18:49
Imię: Grzegorz
Auto: Astra H
Silnik: Z18XE
Województwo: lubelskie
Wdzięczny: 2 razy
Pomocny: 3 razy

Re: Remont silnika Z18XE

#401

Nieprzeczytany post autor: topiq77 » 11 lip 2019, 21:17

Po zakupie swojej Aśki skasowałem BC1 i niefortunnie BC2. Człowiek się jeszcze nie znał. Od tego czasu komp liczy zużycie i średnia wychodzi ok. 10 l/100 km. Ponadto prowadzę rejestrację zużycia i tankowań w apce Fuel Manager i zużycie LPG również średnio wychodzi 10 l/100 km. Do tego trzeba dodać tankowanie 10-15l Pb do kilka zbiorników LPG i średnia wychodzi ok. 11 l/100 km. Tak że przelicznik Janka jak najbardziej się sprawdza. Co do tak krótkich dystansów i rekordowych osiągów, tankowanie do pełna pewnie zweryfikuje wskazania BC :)

Awatar użytkownika
Automat

Astro-maniak
Posty: 2401
Rejestracja: 06 gru 2015, 13:06
Imię: Jan
Auto: Astra H CARAVAN
Silnik: Z18XE,125 KM,229k km
Województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Piła
Wdzięczny: 4 razy
Pomocny: 5 razy

#402

Nieprzeczytany post autor: Automat » 11 lip 2019, 22:50

Podglądałem wskazania BC1 i oczywiste , że najwięcej paliwa ciągnie rozpęd masy Aśki, a najmniej jej toczenie, szczególnie ze wzniesienia.Oczywisty również wniosek,że używanie hamulca poza zwiększaniem prędkości najbardziej łyka paliwo.To "rekordowo" niskie zużycie udało mi się zarejestrować podczas normalnej jazdy od postoju do postoju w obu miejscowościach odległych o 9 km i to nie była jazda z Kasprowego na nizinę :) .Grześ,u mnie BC2 po przebiegu prawie 23 000 km wskazywał zużycie 9,7 l/10) km(automat !) jak poniższe foto.Z taką historią zakupiłem auto.
Jak jeżdziłem tylko na benzynie to zweryfikowałem wskazania zużycia pokazywane przez licznik komputerowy auta. Oczywiscie,że były przekłamania.Mieściły się bodaj w 5 %.Nie pamiętam aktualnie w którą stronę był ów błąd: wskazania zawyżone czy zaniżone.Muszę przepatrzeć notatki i na pewno o tym gdzieś tutaj na Forum pisałem,ale tego chyba nie odnajdę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

deodekabokat

Astro-maniak
Posty: 88
Rejestracja: 25 lut 2014, 9:42
Imię: Grzegorz
Auto: Astra H
Silnik: Z18XE ?KM 300kkm
Województwo: podlaskie
Wdzięczny: 2 razy

#403

Nieprzeczytany post autor: deodekabokat » 12 lip 2019, 9:01

topiq77 pisze:
10 lip 2019, 18:43
Janku, co ile km mniej więcej zmienia Ci się LTFT? Czołgam w dół jazdą na Pb i dopiero zbiłem do 5,47% (z 9-11% na LPG). Szkoda, że nie można w tym sterowniku skasować adaptacji w opcomie. Fakt, że pewnie na mieście ciężko zbić korekty, szczególnie w takim pagórkowatym terenie jak mam po drodze do pracy. Do tego światła, korki itp. atrakcje miastowe. Interfejs do LPG już mam, muszę się troszkę pobawić mapą. Chociaż szczerze mówiąc, na LPG korekty mi latają od 11,5 do nawet 7% i w tych widełkach się utrzymują. Dochodzi do tych +11% i czasem spada o te 2 do 4%, żeby za jakiś czas znów wrócić. Teraz jest dość chłodno, więc pewnie korekty po temp. w sterowniku gazu są słabo ustawione. Bo najczęściej idą w górę przy sporych upałach. Póki co czasu jak zwykle brak, zmęczenie dobija a jeszcze trochę materiału mam do przerobienia na temat strojenia gazu. Łeb już też nie ten co 20-25 lat temu i wolniej wszystko wchodzi, szczególnie jak córa w tle nawija na cały regulator przy zabawie ;) Muszę jednak brać pod uwagę, że mój silnik od fabryki nieruszany i parametrów Twojego nie ma szans utrzymać. Byle do sierpnia i tam w trasie dopiero jest szansa na jakieś konkretne pomiary. Jeszcze muszę się opcomem podpiąć podczas jazdy na Pb, żeby porównać livedata z Twoim.
Tak samo zbijesz w mieście jak na trasie. To że długie stoją ci na 11 nic w tym złego. Gorzej że zmieniają ci się i tu jest jasna odwiedź że mapa nie spina. Bliski jestem przekonania że jak zapniesz interfejs do gazu to w pewnym zakresie obciążeń mama nie będzie pasowała albo np nie masz wcale mapy po obrotach lub ekstremalnie gdzieś w połowie wykresu mapa się mija, słaba to diagnostyka bo mapsensory LPG to nawet na łokcie nie mierzą, najlepiej było by wystroić na sondę. W tym sterowniku (71,6 niestety starocie) długie korekty to tylko 1pkt. Ile wiosen ma reduktor?

Awatar użytkownika
topiq77

Astro-maniak
Posty: 285
Rejestracja: 21 lip 2018, 18:49
Imię: Grzegorz
Auto: Astra H
Silnik: Z18XE
Województwo: lubelskie
Wdzięczny: 2 razy
Pomocny: 3 razy

#404

Nieprzeczytany post autor: topiq77 » 12 lip 2019, 9:14

Cała instalka ma 2 lata. Przejechane 40 kkm. Wg gaziarza mapa jest jeszcze ręcznie korygowana po autokalibracji. Obecnie na Pb trzyma od dłuższego czasu 5,47% Muszę obadać szczelność dolotu. Rozrząd też do wymiany przed wyjazdem na urlop. Nie chcę mieć niespodzianki jak teść z zerwanym paskiem. Ale on ewidentnie przegiął 60 tyś. w Dacii, gdzie się zmienia chyba nawet co 50 tyś. U nas rozrząd raczej dłużej wytrzymuje. Myślę żeby włożyć INA + jakaś porządna pompa. Teść miał Contitech a pasek dość dziwnie zerwany. W motorze 1.6 87 KM gdzie reszta paska nawet nie postrzępiona ani spękana. Czasem INA nie dają na 1 montaż?

deodekabokat

Astro-maniak
Posty: 88
Rejestracja: 25 lut 2014, 9:42
Imię: Grzegorz
Auto: Astra H
Silnik: Z18XE ?KM 300kkm
Województwo: podlaskie
Wdzięczny: 2 razy

#405

Nieprzeczytany post autor: deodekabokat » 12 lip 2019, 9:22

No brawo dla gaziarza że popchnął mape po autokalibracji na wolnych obrotach, to jest fachowiec :-). Zakładam że korekty po obrotach ALL=0. A Conti najlepsze paski. A to nie moja opinia tylko kilku zaprzyjaźnionych warsztatów. Nie mów ewidentnie, przeciągnął bo 60 tysięcy? to nie czas na pęknięcie paska nawet jeżeli interwał jest 50, jeżeli pasek sie wysrywa po 60 to jego prawdopodobieństwo pęknięcia przy 50 jest niewiele mniejsze, są na to wzory wiem bo w automotive robię. To jakaś fobia. Rolka odwrotnie założona? Wszystko już widziałem.
I tak w kuluarach powiem że jeżeli INA daje na 1 montaż to to co kupujesz w sklepie to nie jest ta INA, na aftermarket nie daje się części OE. Tak się nie robi nigdzie w żadnej marce, ups powiedziałem publicznie, a wolę conti niż pseudo INA.

Awatar użytkownika
topiq77

Astro-maniak
Posty: 285
Rejestracja: 21 lip 2018, 18:49
Imię: Grzegorz
Auto: Astra H
Silnik: Z18XE
Województwo: lubelskie
Wdzięczny: 2 razy
Pomocny: 3 razy

#406

Nieprzeczytany post autor: topiq77 » 12 lip 2019, 12:12

Pompy wody Dolza też chwalili a dwie mi padły jedna po drugiej w Corsie. Gaziarz u mnie nic nie robił, zajrzał tylko w kompa i stwierdził że nie ma co grzebać, 10% na plus jest dobrze lekko bogato na LPG. Co wyprawiali za poprzednika, to tylko tamten warsztat wie. Rozrząd poprzedni właściciel zmieniał niby 30 kkm temu. Ale ani papierów na to, bo niby zaprzyjaźniony mechanik ze wsi, ani faktury na części. Jako, że u mnie roczne przebiegi to 7 kkm to się specjalnie nie rwałem do zmiany. Jednak po przygodzie teścia to mi trochę mina zrzedła.
To co, powiadasz że lepiej brak Conti? A pompę od kogo, by była oryginał a nie jak podróbki Dolza?

deodekabokat

Astro-maniak
Posty: 88
Rejestracja: 25 lut 2014, 9:42
Imię: Grzegorz
Auto: Astra H
Silnik: Z18XE ?KM 300kkm
Województwo: podlaskie
Wdzięczny: 2 razy

#407

Nieprzeczytany post autor: deodekabokat » 12 lip 2019, 13:22

7kkm stary, powinieneś sprzedać samochód i wypożyczonym jeździć :-) Więcej spędzasz na forum niż w aucie. Taniej i mniej problemu i rozrząd ma być lub i kurła nie w razie czego memofy fajf i przy którym słupku auto stoi i w pół godziny mają przyjechać. No taki żarcik wiadomo co kraj to obyczaj wiem że w Polsce rycerz nie chodzi pieszo, koń musi być sam jestem przykładem chociaż ja robię od 20 do 30 zależy co sie wydaży. Mam trochę znajomych spoza granic cebuli to tam nie za bardzo jest parcie żeby mieć samochód. Znajomy z norwegii zarabia n razy lepiej ode mnie i ma własną firmę i empekiem gania i rowerem, czasami taxa, a auto kupił z salonu to jego kobita (polka) nie wysiada.
Sam się przymierzam że od 80 do 100 zmienię rozrząd i na bank na conti zestawie. Pompy. Chm musiałbym podpytać, dolz i ruville są mocno miauczące a mnie to ostro spienia. Hella, od ferdynanda lub Meyle. Magneti robi niezłe graty.

Awatar użytkownika
topiq77

Astro-maniak
Posty: 285
Rejestracja: 21 lip 2018, 18:49
Imię: Grzegorz
Auto: Astra H
Silnik: Z18XE
Województwo: lubelskie
Wdzięczny: 2 razy
Pomocny: 3 razy

#408

Nieprzeczytany post autor: topiq77 » 12 lip 2019, 14:33

Wiesz. Sam nie jeżdżę, bo bym sobie komunikacją miejską śmigał albo rowerem. Ale po drodze żonę w te i we wte, po dzieciaka, zakupy jakiś wypad do rodzinki, teściu też kawał 25 km w jedną stronę. A na forum to siedzę bardziej z ciekawości, uzupełnienia wiedzy, eksperymentów i pomocy innym niż przy swoich naprawach. W większości są to rzeczy eksploatacyjne. Na gazie jazda wychodzi mnie prawie to samo co miesięczny w MZK. Wypad do Lublina z rodziną taniej niż by się pierniczyć busem i jeszcze później jakiegoś miejskiego szukaj, trzymaj się godzin odjazdów. To nie te czasy, że na auto i jego utrzymanie stać było nielicznych. Dziś w rodzinach mają po 2-3 auta. Astra jakoś specjalnie droga w utrzymaniu nie jest. W tym roku może będzie 7 kkm a może po urlopie i 9 kkm wskoczy. LPG daje to, że możemy jeździć więcej, bo i 20 zł za 100 km to nie są jakieś ogromne pieniądze, a bus do Lublina 8-10 zł za osobę w jedną stronę. Co musi być nowe to musi, ale w większości sprawę załatwiają używki ze szrotu za grosze. A jak kto jeszcze ma choć trochę zacięcia mechanicznego i sobie zrobi większość sam, to nie ma o czym gadać. Przy moich przebiegach nowy rozrząd mi styknie do sprzedaży ;)
Tak więc nie przebieg roczny świadczy o opłacalności zakupu auta a to w jaki sposób jest wykorzystywane.
W Corsie chyba miałem pompę Hepu. Całkiem zacna pompa to była. Jakbym się spiął, miał miejsce, jakiś garaż z kanałem, bo narzędzia nie problem, w firmie mam tego na pęczki, to bym w zasadzie po za elektroniką i może blacharką bo mi obrzydła na praktykach u jednego idioty, sam sobie wszystko robił. Chociaż z miejscem i sprzętem to może i malowania bym się nauczył ;) Ale na rozrząd wolę mieć gwarancję, bo niestety producenci życzą sobie montażu w warsztacie by gwarancja działała. Założę sam, ujawni się wada fabryczna a zwalą to na zły montaż i zostajesz z niczym tylko rozwalonym silnikiem. Łańcuch bym wkładał sam, ale paski to jak widać, nawet Conti pękają. Teść miał pecha, że po gwarancji ale i szczęście że się tylko holowaniem skończyło.

Awatar użytkownika
Automat

Astro-maniak
Posty: 2401
Rejestracja: 06 gru 2015, 13:06
Imię: Jan
Auto: Astra H CARAVAN
Silnik: Z18XE,125 KM,229k km
Województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Piła
Wdzięczny: 4 razy
Pomocny: 5 razy

#409

Nieprzeczytany post autor: Automat » 12 lip 2019, 15:27

Grześ , z waszej wymiany zdań to najbardziej mi się podoba określenie : "co kraj to obyczaj wiem że w Polsce rycerz nie chodzi pieszo, koń musi być" i to jest szczera prawda.Nie było lepszych rycerzy jak za króla Jagiełły :D . Miałem okazję podglądać jak na Litwie załamał się komunizm,a wkraczał kapitalizm.Pod szanującą się kurną litewską chatą obok kóz,kur i krów ...przed stodołą koniecznie musiał stać kóń typu Volkswagen,Audi czy Mercedes,a co bogatsi pokazywali BMW-ice. Auto jest dzisiaj potrzebne i nie ma sensu udawadniać tej tezy.Ja będąc inwalidą po wypadku,to doskonale rozumiem.Co do Norwegii,to też są mi klimaty nie obce ...aż po Polar Cyrkiel(Koło Podbiegunowe).Tam na luziku to se można żyć w dużych aglomeracjach jak np. Oslo. W mniejszych ludnościowo gminach,to bez samochodu,przepraw promowych i tunelowych oraz samolotów nie pożyjesz.Zapytaj Norwega jak jest daleko,to ci powie jak długo się jedzie samochodem,a nie ile jest kilometrów :) .
Grześ nic nie ryzykujesz jak kupisz zestaw INY(rozrząd plus pompa).Linka już Ci podałem.Jeśli INA dupuszcza w swoich zestawach inne firmy,to są takie przyzwoite a nie byle co.Jak masz się motać co do rozrządu,to go wymień i odzyskasz spokój na 10 lat - odnosząc to do Twoich rocznych przebiegów.Przy rozrządzie nie ma co ryzykować.Nie masz pewności czy dowodu co do wymiany i jakości zainstalowanych podzespołów,to wymieniaj. U mnie komis mówił,że rozrząd był wymieniany.Tak też było.Ponieważ to był komplet INA,więc nie wierzę,że zrobił to KOMIS w Polsce,a zapewne ostatni niemiecki właściciel,nim pozbył się auta.Komis w Polsce wstawił mi beznadziejny akumulator,który padł po 1 miesiącu oraz nie wymienił świec,które były w skandalicznym stanie.

Usunięty użytkownik 857091

#410

Nieprzeczytany post autor: Usunięty użytkownik 857091 » 12 lip 2019, 15:46

Ja nie ogarniam już tego tematu , po co i na co ???? Samochód ma naście lat, proste jak budowa cepa

ODPOWIEDZ