astra umarła! help!

Gość

#21

Nieprzeczytany post autor: Gość » 20 kwie 2008, 19:27

dobra wracajac do mnie:) bylem w garazu na kanale i wydaje mi sie ze na wydechu jest wszystko ok ale obczailem skad bierze sie dlawienie:/ jak dodam nagle wiecej gazu ze tak powiem 'wdepne mu' to auto sie dlawi a silnik galaretowacieje ze malo z mocowan nie wyskoczy:/ ojciec sadzi ze moze byc to wina lewego powietrza ale nie mam pojecia gdzie to moze byc ale zauwazylem ze chyba poci mi sie uszcz. pokrywy zaworow:/ czy to moze byc to?? a jak nie to ewentualnie co?? pozdro

Gość

#22

Nieprzeczytany post autor: Gość » 20 kwie 2008, 21:40

Ja na benz tez tak mam ze go "dusi" , dlawi sie , ale nie mam pojecia skad wynika ten problem . Na gazie jest ok

Gość

#23

Nieprzeczytany post autor: Gość » 20 kwie 2008, 22:45

stev>>tylko ze ja nie mam zagazowanej astry i nie da sie jechac na niskich obrotach kazdy start ze swiatel to tzw. kangurek:/ lipa straszna zwlaszcza ze przy tym buda sie cala trzesie:/

berek00

Astro-maniak
Posty: 59
Rejestracja: 10 kwie 2008, 23:05
Lokalizacja: Brać kase?
Kontakt:

#24

Nieprzeczytany post autor: berek00 » 20 kwie 2008, 23:57

Ja bym postawił na cewke zapłonową.
Nie ma jak Astra....It's My Life

Gość

#25

Nieprzeczytany post autor: Gość » 21 kwie 2008, 0:46

w takim razie moge Ci zasugerowac wtryskiwacze ale to sa jedynie przypuszczenia Jedz do speca to sie dowiesz co jest grane

Zablokowany