Obniżone zawieszenie

tomek4985

Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 25 wrz 2015, 10:49
Imię: Tomasz
Auto: Insignia 2.0t
Województwo: małopolskie

Obniżone zawieszenie

#1

Nieprzeczytany post autor: tomek4985 » 18 wrz 2016, 11:08

Witam,

Wie ktoś czy astra w wersji dynamic (w insigni z wyborem trybu jazdy zawias jest niższy o 1 do 2 cm) lub wersja 200 konna mają obniżone zawieszenie w stosunku do wersji pozostałych?

kuba8815

Astro-maniak
Posty: 113
Rejestracja: 10 cze 2016, 23:01
Imię: Kuba
Auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: B14XFT
Województwo: mazowieckie
Kontakt:

#2

Nieprzeczytany post autor: kuba8815 » 18 wrz 2016, 12:31

Podłączam się do pytania ?

rafal767

Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 07 cze 2016, 11:12
Imię: Rafał
Auto: AK
Silnik: 1.6T
Województwo: śląskie

#3

Nieprzeczytany post autor: rafal767 » 19 lis 2017, 20:22

Z moich obserwacji wynika, że wersja 200KM ma takie samo zawieszenie jak reszta rodziny, jedynie w serii posiada drążki Watta. Muszę przyznać, że trochę to zawieszenie zawodzi, jak dla mnie jest za miękkie i w ostrzejszym łuku czy nawet na szybciej przejeżdżanym rondzie auto ma tendencję do uślizgiwania się, co jest niefajne. W moim odczuciu unosi się tylne koło, wiem że to tylko belka skrętna, a nie wielowahacz, ale mimo wszystko było kilka dobrych aut z belką, np. poprzednie Renault Megane RS.

Przeszło mi przez głowę, żeby może ten zawias lekko poprawić, ale nawet za bardzo nie ma na co. Na stronie bilsteina są produkty dedykowane do AK, ale B6, które niby jest odpowiednikiem serii to podobno jest bardziej miękkie.
B8 ciężko powiedzieć na stronie napisano, że niby można je parować z obniżonymi sprężynami i wtedy byłoby nieźle, ale cena jest wysoka + trzeba jeszcze kupić sprężyny.
Obniżony zestaw B12 czyli skrócone B8 ze sprężynami Eibacha i gwintowane B14 są na razie w planach, efekt na pewno będzie ciekawy, ale cena też mała nie będzie :(
https://www.bilstein.com/en/blog/the-fi ... uilt-opel/

Jedyne co można tanio zrobić to kupić same dedykowane do AK sprężyny od Eibacha, kosztują w okolicach 600zł, ale założenie skróconej sprężyny do normalnego amortyzatora mija się z celem, amortyzator szybko padnie.

A czy ktoś z forumowiczów coś już w tym temacie próbował?

rafal767

Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 07 cze 2016, 11:12
Imię: Rafał
Auto: AK
Silnik: 1.6T
Województwo: śląskie

#4

Nieprzeczytany post autor: rafal767 » 12 kwie 2019, 0:57

W końcu się zdecydowałem na wymianę samych sprężyn - wybór padł na umiarkowanie obniżające progresywne Eibach pro-kit do wersji hatchback benzynowych (oznaczenie producenta E10-65-031-01-22 czyli max. obciążenie osi przód/tył 960/910 kg). Według katalogu Eibacha do wersji benzynowej 1.6 można też zastosować zestaw E10-65-031-02-22 przewidziany do cięższych silników diesla, a różniący się on od tego który zamontowałem maksymalnym obciążeniem przedniej osi - 1020 kg, tylne sprężyny są identyczne. Myślę jednak, że przód mógłby być wtedy za wysoko i auto by wyglądało trochę jak startująca motorówka :)

Astra obniżyła się mniej więcej o deklarowane przez eibacha 30mm, nie jest za nisko, seryjny amortyzator powinien to znieść. Komfort się oczywiście osłabił, ale nie bardzo drastycznie, progresywna sprężyna w pierwszej fazie jest w miarę miękka, potem reaguje zdecydowanie. Dla porównania przód przed i po:
Obrazek
Obrazek

no i tył:
Obrazek
Obrazek

Pojeździłem kilka dni i jak dla mnie rewelacja - tam gdzie auto podskakiwało przy większych szybkościach jak piłeczka teraz wraca momentalnie do neutralnej pozycji. W szybszych zakrętach gdzie mocno się wychylało i czułem się niepewnie jest super, niewielkie wychylenie i czuć że auto siedzi na drodze pewnie czterema kołami. Przy ostrzejszym hamowaniu nie ma już żenującego nurkowania i pływania na boki. Wreszcie jest przyjemność jazdy przy szybkim zmienianiu kierunku lub w sekwencji zakrętów, a nie obawa, że mi się koło zaraz oderwie.

Awatar użytkownika
Psotnik

Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 01 maja 2019, 18:28
Auto: Astra K
Województwo: śląskie

#5

Nieprzeczytany post autor: Psotnik » 01 maja 2019, 18:31

Śledzę kanał na yt Makus W, on ma Astre k 1.6 podkrecona na 240km I zawieszenie od st suspensions. To też jakaś opcja.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
FalconTech

Server Admin
Posty: 5109
Rejestracja: 29 paź 2007, 19:30
Imię: Paweł
Auto: Signum
Silnik: Z19DTH
Województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Wdzięczny: 4 razy
Pomocny: 2 razy

#6

Nieprzeczytany post autor: FalconTech » 01 maja 2019, 20:12

rafal767 pisze:
19 lis 2017, 20:22
Jedyne co można tanio zrobić to kupić same dedykowane do AK sprężyny od Eibacha, kosztują w okolicach 600zł, ale założenie skróconej sprężyny do normalnego amortyzatora mija się z celem, amortyzator szybko padnie.
Trochę dziwi mnie ta teoria. Wiele poprzednich modeli w tym moje Signum ma seryjnie obniżone zawieszenie i różni się to wyłącznie krótszą sprężyną. Jako że w katalogu ciężko znaleźć informację o długości sprężyn czy o przeznaczeniu sprężyny do zawieszenia obniżonego to przy ich wymianie sięgnąłem po Eibach.

Co do miękkiego zawieszenia, nie masz flex ride? To bardzo poprawia prowadzenie w zakrętach.
Generalnie w Oplu zasada jest taka:
czewony kabel stały plus, czarny plus po zapłonie, brązowy masa.

rafal767

Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 07 cze 2016, 11:12
Imię: Rafał
Auto: AK
Silnik: 1.6T
Województwo: śląskie

#7

Nieprzeczytany post autor: rafal767 » 05 maja 2019, 23:27

Co do miękkiego zawieszenia, nie masz flex ride? To bardzo poprawia prowadzenie w zakrętach.
Hmmm nie słyszałem amortyzatorach flex ride do Astry K, w każdym razie w 2016 kiedy konfigurowałem auto takiej opcji nie było. Swoją drogą ceny takich amortyzatorów są lekko absurdalne w stosunku do regulacji którą dają.

Co do skróconej sprężyny i normalnego amortyzatora - bam stało się, wylał mi się przedni amor od strony kierowcy, zauważyłem przed majówką. Wylał się totalnie, nie trzyma nic, auto jest oparte na sprężynie. Tak się czasem dzieje gdy do używanego amortyzatora, który pracował z normalną sprężyną założy się krótszą sprężynę, zmienia się zakres pracy amortyzatora i amortyzatory źle to znoszą, nie jest to żadna moja teoria tylko znany fakt. Przy seryjnych amortyzatorach można zostać gdy obniżenie nie przekracza 30 w porywach 35mm, ale przy krótszych sprężynach obniżających o wartości 40-60mm po prostu trzeba założyć specjalny amortyzator o skróconym skoku.

Teraz miałem dylemat co kupić - do Astry K jako zamienniki można nabyć tylko amortyzatory produkcji Bilsteina - są to standardowe miękkie amortyzatory B4. Noszą oznaczenie zamiennika "Q" wygląda więc na to, że fabrycznie montowane są takie same amortyzatory od Bilsteina tylko z logiem GM. Rożnica jest w cenie, nowy oryginał z logiem GM (na allegro przynajmniej) kosztuje ok 600zł, brandowany jako Bilstein połowę mniej. Na razie idę "na Janusza" i wymienię tylko ten rozlany na zwykłą B4 - jutro się okaże czy to naprawdę te same amory :D ale na 90% tak.

Można też nabyć Bilstein B6 Sport (żółty) i to by było rozwiązanie idealne ale musiałbym kupić przynajmniej 2 przednie a cena nie zachęca (ok 850zł sztuka) https://www.autodoc.pl/bilstein/9612698
B6 jeżeli chodzi o wymiary odpowiada oryginałowi tzn nie jest skrócony.
Dostępne są też w bardzo zbliżonej cenie amortyzatory B8 - o skróconym skoku - https://www.autodoc.pl/bilstein/9612696 ale tutaj auto prawdopodobnie obniżyło by się jeszcze bardziej a tego bym nie chciał bo bardzo niskie zawieszenie jest po prostu kłopotliwe w codziennej eksploatacji.

Postaram się w tym tygodniu napisać co z tego wyszło.

To szybki update odnośnie amortyzatora Bilstein B4 - wygląda i zachowuje się dokładnie jak oryginał (najwidoczniej w istocie nim jest) więc wniosek jest taki, że przy ewentualnej wymianie nie warto płacić 600+ za oryginał GM, kiedy ten kosztuje 220. Do pełni szczęścia jednak warto zainwestować w B6 jeżeli ktoś by się zastanawiał, te są za miękkie i przy krótszej sprężynie przy dużych szybkościach zdarza mu się dobijać zawieszeniem co nie jest przyjemne.

ODPOWIEDZ