Dziwny nalot na lampie

Misiek38 Nie określono
Astro-maniak
Posty: 165
Rejestracja: 21 cze 2009, 21:09
Imię: J23
Auto: Astra H
Silnik: Z16XEP+Gaz
Lokalizacja: Wawa/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #21 autor: Misiek38 » 24 cze 2013, 21:26

maciejas002 pisze:
jarzyn1982 pisze:a jakbym chciał zlecić to jakieś firmie to ile trzeba by zapłacić za polerkę?

Mysle ze ok 100 to lekko za dwie. Ale zalezy od miejsca w jakim mieszkasz.

Zastanawial sie ktos z Was czy aby lampy nie sa zabezpieczone klarem lub czyms innym i poddanie ich szlifowaniu papierem + filcem itp nie wplywa niekorzystnie na nie? Chodzi mi o to jak bede wygladaly za rok czy dwa, czy nie beda w jeszcze gorszym stanie niz przed i czy nie wplynie to na swiatlo plynace z nich ;) :?:


Oczywiście że są zabezpieczone specjalną warstwą i niestety ona z czasem łuszczy się i odpada. Taka polerka plus wszystkie preparaty które kolega LifeGuard poleca wystarczają na jakiś okres czasu trudno określić na jaki, potem całą operację trzeba powtórzyć.

 



LifeGuard Nie określono
Astro-maniak
Posty: 186
Rejestracja: 09 maja 2012, 9:20
Imię: Andrzej
Auto: Astra H
Silnik: 1,6 / Z16 XEP
Województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #22 autor: LifeGuard » 24 cze 2013, 22:35

lampy pokryte są jakimś lakierem bezbarwnym, pogooglowałem i udało mi się znaleźć jeden produkt: Headlight Sealant UV, ale nie w Polsce. Tu na razie nikt tego nie kupuje. Można byłoby spróbować polakierować jakimś dobrym lakierem bezbarwnym, ale bałbym się o trwałość powłoki oraz to czy rozpuszczalnik w lakierze nie załatwiłby klosza.
Obrazek
Obrazek

bart89 Nie określono
Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 27 mar 2013, 12:47
Imię: Bartek
Auto: Astra H HB Elegance '05
Silnik: 1.4 XEP
Województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #23 autor: bart89 » 29 cze 2013, 14:36

LifeGuard pisze:ja niedawno polerowałem klosze w swojej astrze...

[ Obrazek ]

[ Obrazek ]

Obróbka ręczna papier ścierny wodny (gradacja) 600 -> 1200 -> 2000.
Obróbka mechaniczna gąbka na wiertarce + płyn PlastX (Meguiar's)
Obróbka mechaniczna końcówką "włochatą" + płyn PlastX (dopiero ta dała efekt końcowy)
Przetarcie kloszy szmatką + Headlight Protectant

[ Obrazek ]

Nie radzę kupować całego zestawu Meguiar'sa bo wychodzi drożej niż jak się kupi oddzielnie płyny PlastX + Meguiar's Headlight Protectant. A nawet lepiej wychodzi bo tego Meguiar's Headlight Protectant dają w zestawie małą saszetkę (5ml). Ja niestety dałem się nabrać, myślałem że jest więcej tego drugiego płynu.

Nie radzę używać innych past lekko ściernych, klosze po nich są matowe (zależy jaki kogo zadowala efekt). A już pasta Tempo nie nadaje się do niczego generalnie.


Hej Life,

Co do papieru wodnego wystarczy któraś jedna z tych podanych? Np. sam papier 2000?
Masz jakiegoś sprawdzonego sprzedawcę PlastX + Meguiar's Headlight Protectant na alledrogo?
I gdzie by kupić (za rozsądne pieniądze) taką fajną włochatą końcówkę?

LifeGuard Nie określono
Astro-maniak
Posty: 186
Rejestracja: 09 maja 2012, 9:20
Imię: Andrzej
Auto: Astra H
Silnik: 1,6 / Z16 XEP
Województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #24 autor: LifeGuard » 01 lip 2013, 13:48

Bart, możesz samą 2000 ale zajedziesz się na śmierć, najlepiej zacząć od najgrubszego 600 lub 800 na początek.
Potem żeby nie było rys, idziesz po kolei 1200 lub 1500 a potem 2000.
dopiero po takim wykończeniu można polerować pastą, żeby było ładnie.

Co do sprzedawców, to nie udało mi się namierzyć żadnego który miałby w ofercie te dwa specyfiki. Ja kupiłem zestaw, ale to średni interes, bo wychodzi o wiele drożej, mimo zapewnień sprzedawców.

włochata końcówka - Castorama, Leroy Merlin
Obrazek
Obrazek

slaby Nie określono
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 21 lut 2012, 22:40
Imię: Konrad
Auto: Astra III Hatchback 2004
Silnik: 1.4XEP
Województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #25 autor: slaby » 01 lip 2013, 17:31

jarzyn1982 pisze:a jakbym chciał zlecić to jakieś firmie to ile trzeba by zapłacić za polerkę?


viewtopic.php?f=65&t=820847&view=unread#unread

termin Nie określono
Astro-maniak
Posty: 222
Rejestracja: 06 kwie 2011, 12:48
Imię: Adrian
Auto: Astra H Kombi Sport
Silnik: Z19DT

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #26 autor: termin » 02 lip 2013, 7:49

LifeGuard pisze:
Co do sprzedawców, to nie udało mi się namierzyć żadnego który miałby w ofercie te dwa specyfiki. Ja kupiłem zestaw, ale to średni interes, bo wychodzi o wiele drożej, mimo zapewnień sprzedawców.

włochata końcówka - Castorama, Leroy Merlin


swietlik_luki - ten sprzedawca ma oba prepearaty w dobrej cenie.
Kupiłem dotarło szybciutko - 94 zł z przesyłką.
Oczywiście są to dwie te większe butelki kupione osobno.


LifeGuard ten Headlight Protectant to tylko się nakłada i nic więcej ? Na opakowaniu pisze tylko do ręcznej aplikacji.
Ewentualnie jaką warstwę nałożyć i czy się to wciera czy tylko nakłada jakimś padem i zostawia w spokoju ?

LifeGuard Nie określono
Astro-maniak
Posty: 186
Rejestracja: 09 maja 2012, 9:20
Imię: Andrzej
Auto: Astra H
Silnik: 1,6 / Z16 XEP
Województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #27 autor: LifeGuard » 04 lip 2013, 1:04

wciera i zostawia w spokoju... to jest taki wosk jakby...

 


Obrazek
Obrazek

termin Nie określono
Astro-maniak
Posty: 222
Rejestracja: 06 kwie 2011, 12:48
Imię: Adrian
Auto: Astra H Kombi Sport
Silnik: Z19DT

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #28 autor: termin » 08 lip 2013, 8:41

No to i ja opisze tutaj jak poszło.

Moje reflektory były w fatalnym stanie, matowe i z łuszczącą się powłoką ochronną.

Wystartowałem ręcznie papierem wodnym z poziomu 1200 potem 2000 i końcówka 2500.
Podczas obróbki widać granicę gdzie już zeszła warstwa ochronna a gdzie jeszcze nie.
U mnie z boku reflektorów trochę jej zostało i nie darłem jej na siłę.
Walka papierem ściernym to 4 uczciwe godziny.

Potem aplikacja PlastX średnio twardą gąbką na wiertarce i jak za dotknięciem magicznej różdżki natychmiast klosz stał się klarowny. U mnie efekt jest spektakularny klosze są jak nowe.

Wosk Headlight Protectant najlepiej nałożyć tak jak pisał Life i wetrzeć.
Ja troszkę przesadziłem z ilością i zostały mazy które ciężko było wetrzeć szmatką.

Alikacjia plastx to jakieś 15 minut na oba reflektory cała praca to cierpliwy szlif papierem.


Niesiony na skrzydłach sukcesu z reflektorami postanowiłem zrobić halogeny.Niestety tutaj poległem.
Moje halogeny mają masę odprysków, nie sposób ich zebrać ręcznie.
Próbowałem ręcznie papierem 100 i to syzyfowa praca. Udało mi się podejść na 1/3 powierzchni maszynowo papierem 100 i dopiero zebrało odpryski. Potem lekko wygładziłem i dopiero plastx dał radę.
Szykuje kolejne podejście jak będę miał malutką tarczę na wiertarkę.

slawek_j Nie określono
Astro-maniak
Posty: 152
Rejestracja: 22 sty 2012, 12:49
Imię: Sławek
Auto: Astra H
Silnik: 1,4
Województwo: mazowieckie

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #29 autor: slawek_j » 10 lip 2013, 12:38

Ale halogeny nie mają klosza z plastiku, tylko ze szkła, więc ta metoda się nie przyda :o

termin Nie określono
Astro-maniak
Posty: 222
Rejestracja: 06 kwie 2011, 12:48
Imię: Adrian
Auto: Astra H Kombi Sport
Silnik: Z19DT

Re: Dziwny nalot na lampie

Nieprzeczytany post #30 autor: termin » 10 lip 2013, 14:30

slawek_j pisze:Ale halogeny nie mają klosza z plastiku, tylko ze szkła, więc ta metoda się nie przyda :o


Sprawdź jeszcze raz u mnie to plastik.


Wróć do „[H] karoseria, klimatyzacja, wnętrze, elektryka nadwozia”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości