1.7 dti isuzu nie swieci kontrolka ladowania akumulatora

webronin Nie określono
Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 22 cze 2012, 18:03
Imię: Marek
Auto: Astra G kombi
Silnik: 1.7 DTI
Województwo: podlaskie

1.7 dti isuzu nie swieci kontrolka ladowania akumulatora

Nieprzeczytany post #1 autor: webronin » 03 maja 2013, 21:09

Wczoraj o 22 po trasie wróciłem do domu. Zauważyłem po powrocie że po przekręceniu stacyjki ale nie uruchomieniu zaplonu nie swieci sie kontrolka ladowania akumulatora i dzwiek wydobywa sie z okolicy pompy wspomagania. Dziś rano zero reakcji akumulatora kontrolki przygasaja. Ładuje akumulator ale co może być przyczyna tego że rozładowało akumulator w 7 godzin? Żadnych urządzen nie mam w oplu - autoalarmu nie ma a radio bylo wylączone.

Co to może być?

 



BananQQQ Nie określono
Astro-maniak
Posty: 78
Rejestracja: 01 sty 2013, 20:28
Imię: Mateusz
Auto: Opel Astra F
Silnik: 1.7td
Województwo: małopolskie
Lokalizacja: Trzebinia

Re: 1.7 dti isuzu nie swieci kontrolka ladowania akumulatora

Nieprzeczytany post #2 autor: BananQQQ » 03 maja 2013, 23:26

Kolego może to być po prostu uszkodzone radio, często się tak dzieję w chińskich radiach. Następną rzeczą może być wadliwy alternator. Sprawdź tak samo klemy, kable na alternatorze(weź odkręć, wyczyść i dokręć). Nie masz jakiegoś CB? Najlepiej sprawdź miernikiem ładowanie z załączonymi światłami/bez świateł. Sprawdź pobór prądu jak wszystko jest wyłączone w samochodzie. Jak wszystko pomierzysz to napisz jakie masz wartości i dopiero będziemy myśleć dalej. Jak będziesz potrzebował pomocy to pisz na PW

webronin Nie określono
Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 22 cze 2012, 18:03
Imię: Marek
Auto: Astra G kombi
Silnik: 1.7 DTI
Województwo: podlaskie

Re: 1.7 dti isuzu nie swieci kontrolka ladowania akumulatora

Nieprzeczytany post #3 autor: webronin » 04 maja 2013, 8:53

Podłączyłem akumulator odpaliłem zdjalem kleme przy uruchomionym i zgasl. Czyli brak ładowania. Dobrze główkuje ?

-- 4 maja 2013, o 09:36 --

Napiecie akumulatora 11,80v Przy odpaleniu silnika nieznacznie mniejsze a przy 2tys obrotow 11,95v

-- 4 maja 2013, o 13:21 --

Ok
Więc padnięty był alternator. Nie sprawdzałem jaka dokładnie część bo nowy oryginalny ale regenerowany profesjonalnie w POLSTARTER kosztował 250 zł - wyglądał jak nowy, nowy mostek regulator lozyska , pomalowany odnowiony, nowa rolka - i 12 miesięcy gwarancji. Koszt robocizny 100 zł. Silnik zdecydowanie lepiej pracuje i ciszej - co mnie zdzwiwiło pozytywnie. Temat uważam za zamknięty. Po ponownym sprawdzeniu napięcia na akumulatorze przy uruchomionym silniku 13,82 V - wcześniej było 11,80


Wróć do „[G] silnik diesel”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość